Czego nie wiecie o kandydatce...

Kilka ciekawostek o mnie
A...

...jak Arcydzieło – „Alicja w Krainie Czarów”, książka, którą przetłumaczyłam w roku 2010 (jako jedną z blisko 20). Mój bzik na punkcie Alicji jest szeroko znany nawet wśród niektórych studentów.

B...

...jak Bez – bez moich najlepszych sekretarek, Nataszy, a wcześniej Natalii i Irenki, zginęłabym marnie!

C...

...jak Collegium Maius – najpiękniejszy gmach UAM (a może i miasta) był przed wielu laty siedzibą pruskiej komisji kolonizacyjnej. Dziś siedziba Wydziału Filologii Polskiej i Klasycznej, co pobrzmiewa chichotem historii.

D...

...jak Dorosłe Dzieci - Agata i Piotr, prawniczka i student chemii, oboje mieszkają Daleko, Dobrze sobie radzą i są moją największą Dumą.

E...

...jak Euforia – ostatnio poczułam ją, gdy ograłam moich przyjaciół w rummikuba. I teraz oni wymyślają takie terminy rozgrywek, żeby mi nie pasowały!

F...

...jak Fundamenty – w wieku dwunastu lat, kiedy mój Tata budował domek letniskowy, nauczyłam się zalewać fundamenty wrzucając kamienie do betonowej zaprawy. Kiedy po latach budowałam własny dom, moja ekipa mówiła do mnie Szefowo!

G...

...jak Gdybym nie była literaturoznawczynią - mogłabym prowadzić cukiernię z ciastami własnego wypieku, tak twierdzi spora część mojej rodziny, szczególnie Tata.

H...

...jak Hobby – co najmniej trzy: książki, czytanie książek i kupowanie książek.

I...

...jak Indie – jedna z najważniejszych moich podróży (obok wyprawy na Spitzbergen), a podróżuję często i chętnie, spotkania z Innym otwierają głowę. Zawsze w świetnym towarzystwie (pozdrawiam Sami Wiecie Kogo!).

J...

...jak Jury – pracuję w trzech: poznańskiej Nagrody Literackiej, konkursu „Czarny Kapelusz” Poznańskiego Festiwalu Kryminałów GRANDA oraz nagrody Pegazika Poznańskich Targów Książki.

K...

...jak Kijki – jeden z najlepszych (obok pływania i spacerów) sposobów na odpoczynek, mocno ostatnio zaniedbany.

L...

...jak Lubię uczyć – i co za tym idzie, lubię swoich studentów. Jako dziecko nieustannie bawiłam się w szkołę, co wzbudzało zgrozę w mojej Mamie, polonistce, ale jej próby wybicia mi z głowy studiów polonistycznych, nie przyniosły rezultatów. Geny zwyciężyły.

M...

...jak Matura z Matematyki – już jako laureatka olimpiady z języka polskiego, napisałam ją na czwórkę.

N...

...jak Naleśniki – mogłabym jeść codziennie i w każdej postaci. Smażę i umiem przewracać w powietrzu (ale nie bardzo wysoko). Jeden z najbardziej innowacyjnych prezentów mojego autorstwa, składał się z siedemnastu naleśników na siedemnaste urodziny.

O...

...jak Od urodzenia – mieszkam w Poznaniu całe życie i kocham to miasto. Chętnie zamieniam samochód na tramwaj i spacer (a jak nie ma samochodu na parkingu, wszyscy sądzą, że nie ma i mnie, więc i spokój w pracy większy…).

P...

...jak Pluszaki – ich skromna, lecz znacząca kolekcja zdobi mój gabinet, a zaczęła się od Rumcajsa z rzaholeckiego lasu przywiezionego przez rektora Marka Nawrockiego.

R...

...jak Rozmowa – lubię rozmawiać, ale jeszcze bardziej słuchać rozmówcy.

S...

...jak Saga Norén – ulubiona, absolutnie fascynująca, bohaterka serialu kryminalnego „Most nad Sundem”. Kryminały czytam i oglądam nałogowo.

Ś...

...jak Ślazowe cukierki – najbardziej tajemnicza potrawa z najważniejszej opowieści mojego dzieciństwa. „Dzieci z Bullerbyn” są jedyną książką, której nie oddałam do biblioteki – właściwie po prostu nie oddałam do szkolnej biblioteki. Moje ośmioletnie sumienie cierpiało bardzo, ale z książką rozstać się nie potrafiłam.

T...

...jak Tomek Pokrzywniak – nasz Dziekan, mój Mentor. Mam nadzieję, Tomku, że patrzysz na mnie z góry z tą samą aprobatą, która dodawała mi odwagi przez tyle lat.

U...

...jak Uniwersytet – no, oczywiście! Najważniejsze U w moim życiu.

W...

...jak „Wysoka dziewczyna” Kantemira Bałagowa – moje ostatnie odkrycie. Filmy najchętniej oglądam w kinie, najlepiej studyjnym.

Z...

...jak „Zemsta” Aleksandra Fredry – w tej znakomitej komedii zadebiutowałam na scenie w roli Podstoliny. Spektakl wystawialiśmy w siódmej klasie, ja zakończyłam na nim karierę aktorską, ale dla mojego kolegi z ławki, Mariusza Sabiniewicza, był to jej początek.